wtorek, 7 czerwca 2016

Powtórka z matematyki czyli puzzle matematyczne

Autor: Beata Guzowska, Krzysztof Tonder
Wydawnictwo: Literat
Wiek: 7+
Ocena: 5


Wprawdzie wakacje za pasem, jednak nawet w wolnym czasie można poćwiczyć matematykę, jeśli zadania podane są w ciekawej formie. A puzzle matematyczne mogą być fajną rozrywką nawet w czasie wakacyjnej nudy.
Czarno-białe strony formatu A4 podzielone są na dwie części. Na górze widnieje ramka podzielona na kratki zawierające działania. Dolna połowa to puzzle do wycięcia. Każdy element czarno - białego obrazka zawiera dodatkowo liczbę - wynik jednego z powyższych działań. Wystarczy odpowiednio je dopasować i nakleić, by powstał obrazek:) Dodatkowo na niepociętym kawałku kartki, na drugiej stronie widnieje jakaś zagadka do rozwiązania. A czarno - białe powstałe ilustracje można pokolorować:)

Uważam, że to świetna forma nauki przez zabawę. Może stanowić dobrą formę powtórzenia matematyki przed nowym rokiem szkolnym czy sprawdzianem.
W serii znajdziemy książkę dla dzieci młodszych dotyczącą dodawania i odejmowania i dla dzieci starszych o mnożeniu i dzieleniu.


poniedziałek, 6 czerwca 2016

Pachnące opowieści

Po raz pierwszy spotkałam się z takimi książeczkami - pachnącymi! Każda z nich na pierwszej i ostatniej stronie ma miejsce, które wystarczy potrzeć by poczuć zapach.



Autor: R. Bertagnolio
Wydawnictwo: Olesiejuk
Wiek: 3+
Ocena: 3

Pewien mały skunks pachniał truskawkami (co można sprawdzić pocierając paluszkiem skunksa na pierwszej stronie książeczki). Dla skunksa to uwłaczające! Zaczął szukać sposobu, by śmierdzieć. Bał się, że rodzice nie będą go kochać takiego pachnącego. Zaczął wręcz szukać kogoś,kto chciałby go zaadoptować...Jednak rodzice wysłali do niego wiadomość, że bardzo tęsknią...


Rycerz Stopa miał nie lada problem - jego skarpety okropnie śmierdziały! Nikt nie chciał się z nim pojedynkować, bo wszyscy uciekali od tego smrodu. Jak rycerz poradził sobie z kłopotem? I jak zmienił zapach? (tu radzę uważać przy pocieraniu pierwszej strony;) )

Natomiast Wilk miał problem odwrotny: pięknie pachniał truskawkami...I nikt się go nie bał! 


Piękna księżniczka pachniała malinami. Jednak zła czarownica zażądała od niej, by oddała swój zapach! Biedna księżniczka musiała się na to zgodzić i jej zapach diametralnie się zmienił...Na jaki? Wystarczy potrzeć ostatnią stronę!







Książeczki są ładnie wydane, kwadratowe, w twardych okładkach, z kredowymi stronami. Ilustracje również są całkiem sympatyczne. Jednak co do treści-nie przypadła mi do gustu. Może śmieszyć maluchy, jednak wychowawczo nie ma zbyt dobrego przesłania. Bo jak to, dyskryminować kogoś tylko dlatego, że mu stopy brzydko pachną? Albo wątpić w miłość rodziców z powodu zapachu? Ech, nie przepadam za takimi opowiastkami:/

niedziela, 5 czerwca 2016

"Jak skrzat Jagódka budował domek"

Autor: Ewa Stadtmuller
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Wiek: 3+
Ocena: 4


Skrzat Jagódka postanowił wybudować dla siebie domek. Ale jak się za to zabrać? Wybrał się do leśnych przyjaciół po rady. Odwiedził m.in. gawrę niedźwiedzia i dziuplę wiewiórki. Ale żaden z domków nie spodobał mu się na tyle, by chcieć mieć taki sam. Każdy miał swoje wady i zalety...Jednak skrzat umiał wyciągać wnioski z obserwacji i wreszcie wybudował najpiękniejszy domek w lesie! Idealny dla siebie:)
Cienka, krótka książeczka (jednak tekstu jest całkiem sporo jak na możliwości malucha), idealna na wieczorną lekturę. Nieco dydaktyczna, ale sympatyczna mimo to;)
Wielkim atutem są tu ilustracje pana Kazimierza Wasilewskiego, które swym baśniowym klimatem, kolorystyką, od razu chwyciły mnie za serce!
Wiem, że książeczek o skrzacie Jagódce jest kilka, chętnie poznam kolejne:)

sobota, 4 czerwca 2016

Pozłacana rybka

Autor: Barbara Kosmowska
Wydawnictwo: Literatura
Wiek: 13+
Ocena: 5


Alicja była kiedyś Bardzo Rozpieszczoną Jedynaczką. Kiedyś. Bo potem rodzice się rozwiedli, niby dla jej dobra i swojej przyjaźni. A potem tata przedstawił jej Miss Lata, obrzydliwie młodą, ładną i zgrabną. A jeszcze trochę później przyszedł na świat Fryderyk, przyrodni brat Alicji, pieszczotliwie zwany Jaszczurą. Alicja nie chciała znać ani Miss Lata, ani Fryderyka. W miarę upływu czasu okazało się, że brat jest nawet fajny. Ale macocha nadal była na cenzurowanym...
Alicję poznajemy w czasie wakacji na wsi, u babci, w ukochanym domku, jako nieco pogubioną, nieco zbuntowaną, nieco samotną nastolatkę, zakochaną pierwszą miłością w przyjacielu znanym od lat. Po powrocie okazuje się, że nic już nie jest takie, jak przed wyjazdem, bo Fryderyk jest ciężko chory...
Bardzo dobra powieść dla młodszych nastolatek, ale i nastolatków też. O tym, że czasem człowiekowi się wydaje, że jest najbardziej pokrzywdzony na świecie, że wszystko go nudzi i cały świat jest przeciwko niemu. A potem, gdy się życie wali, nagle się okazuje, że było całkiem niezłe.
To powieść o dojrzewaniu, o trudnych emocjach. Nie tylko dziecka z rozbitej rodziny, które musi się odnajdywać w nowo uszytym patchworku. Także dziecka osieroconego, z rodziny dotkniętej problemem alkoholowym. I o miłości, tej pierwszej, zaskakującej, tak nieznanej, ale i bratersko-siostrzanej, i rodzicielsko-dziecięcej. O tych emocjach, uczuciach, relacjach Autorka pisze bardzo zgrabnie. Bez zbędnego patosu, bez ćwierkania, bez pouczania. Ale tak, że myśli dają po głowie, tak, że książka na długo zapada w duszę.

piątek, 3 czerwca 2016

W czasie deszczu dzieci się...NIE nudzą!!! czyli labirynty i łamigłówki

Zbliża się czas wakacyjnych wyjazdów. Długa jazda samochodem, kilkugodzinny lot samolotem czy deszczowe popołudnie w hotelowym pokoju mogą przyprawić o zabójcze myśli niejednego rodzica...
My już kompletujemy zestaw ratujący życie w trudnych momentach uziemienia:)



 Autor: Becky Wilson
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Wiek: 7+
Ocena: 5+


"Absolutnie fantastyczne labirynty" to 120 stron naprawdę fantastycznych łamigłówek!  Nie są wcale proste! Myślę, że uczeń początkowych klas szkoły podstawowej będzie miał zajęcie na całe popołudnie! A i dla nastolatka te labirynty nie są czymś banalnie prostym.
Książka jest pięknie wydana, bajecznie kolorowa! Muszę przyznać, że ten natłok kolorów jest dodatkowym utrudnieniem w wielu zagadkach, gdyż dosłownie można dostać oczopląsu.
Większość labiryntów zajmuje jedną stronę, ale są i takie, które są rozłożone na dwie. Każdy dotyczy innej tematyki, nad zagadką jest tytuł i polecenie, co trzeba wykonać (bo nie tylko zawsze przejść, czasem trzeba coś zebrać po drodze czy szczególnie czegoś unikać!)
Książka ma duży format, grube karty, miękką okładkę dzięki czemu łatwo ją rozchylić przy pracy.




Autor: Magda Wosik
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Wiek: 5+
Ocena: 5+

 Kolejna rewelacyjna książka idealnie zajmująca czas i głowę nudzącemu się dziecku! Zadania polegają na tym,żeby na czarno-białej ilustracji znaleźć przedmioty wskazane na stronie obok. A nie jest to proste nie tylko dla kilkulatka, ale i dla starszego dziecka! Ba, dorosły ma również niezłą zabawę! Bo np. papuga udaje...włosy!Dodatkowym atutem jest to, że ilustracje można pokolorować. A że są bardzo szczegółowe, samo to zajęcie zajmie sporo czasu i da mnóstwo zabawy!
Książka ma duży format, miękką okładkę i jest wygodna w użytkowaniu. Wykonana jest porządnie, można mieć pewność, że nie rozsypie się w podróży czy na plaży.

"Daleko czy blisko"

Autor: Anna Onichimowska
Wydawnictwo: Literatura
Wiek: 4+
Ocena: 4+


Malutek i Spory to dobrzy przyjaciele. Wędrują razem po świecie, a towarzyszy im nieodłączne Słoneczko. W czasie tej wędrówki wciąż zmagają się z problemami i zawzięcie dyskutują. Bo coś, co dla Sporego jest małe, dla Malutka jest duże! O, np. Spory wszedł do bajorka po kostki i uznał, że jest płytko i Malutek spokojnie może się kąpać. A Malutek o mało nie utonął, bo woda była tak głęboka!
Sympatycznie napisana książeczka o tym, jak różnie można widzieć tą samą rzecz, jak inaczej każdy może ją odbierać.
Twarda okładka, zgrabny format, krótkie rozdziały i ciekawe ilustracje autorstwa pani Ewy Poklewskiej-Koziełło sprawiają, że lektura należy do całkiem przyjemnych:) Jedyne, co mnie akurat nieco przeszkadzało, to styl pisania - nie przepadam za takim.

czwartek, 2 czerwca 2016

Książki mojego dzieciństwa - Dzieci z Bullerbyn

Autor: Astrid Lindgren
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Wiek: 4+
Ocena: 5+


Jejku jejku, jak to się stało, że "Dzieci z Bullerbyn" jeszcze tu nie witały???
Czy znajdzie się ktoś, to nie zna Lisy, Britty, Anny, Lassego, Bossego i Ollego? Kto nie zaśmiewał się z ich tak zwyczajnych, a jednak całkiem nadzwyczajnych przygód?
Pamiętam, że to była pierwsza "dorosła", gruba książka, jaką w I klasie wypożyczyłam ze szkolnej biblioteki i przeczytałam samodzielnie. Właśnie to wydanie Naszej Księgarni, mała książeczka w żółtej, twardej okładce, do której mam sentyment do dziś! Zachwyciłam się nią i to uczucie nadal mi towarzyszy.. Po wielu latach spodobała się również moim synom, także nie zliczę, ileż razy ją czytałam! Zajmuje ważne miejsce na naszej półce:)
Książka jest niesamowicie ciepła, przyjazna. Autorka opowiada o codziennym życiu mieszkańców malutkiej osady Bullerbyn, w której były tylko trzy zagrody: Północna, Środkowa i Południowa. Gdy dzieci wychylają się z okien swoich pokoików, mogą prawie dosięgnąć okien sąsiadów. Bawią się, uczestniczą w codziennym życiu wioski, chodzą do szkoły. Jednak gdy wszystko robi się razem, jest to o wiele weselsze!
Uwielbiamy również film, który powstał na podstawie książki. Każda wizyta w Bullerbyn powoduje, że człowiek chciałby być znów dzieckiem, tak szczęśliwym i beztroskim jak Lisa i jej przyjaciele!