czwartek, 27 października 2016

"Doktor Proktor i proszek pierdzioszek"

Autor: Jo Nesbo
Wydawnictwo: Czarna Owieczka
Wiek: 8+
Ocena: 5/6

Na ulicę Armatnią pewnego norweskiego miasta wprowadza się nowy lokator: karzełkowaty, rudowłosy chłopiec o imieniu Bulek. Szybko zaprzyjaźnia się z sąsiadką Lisą, z którą ma chodzić do jednej klasy, oraz szalonym wynalazcą, doktorem Proktorem. Najnowszym osiągnięciem wynalazcy jest tytułowy proszek pierdzioszek, który po zażyciu powoduje baki o niesamowitej sile. Co więcej, w wyniku niewielkich modyfikacji powstaje proszek prykonautów, który potrafi swą siła wystrzelić człowieka w kosmos! Bulek wpada na pomysł, by proszek pierdzioszek sprzedawać dzieciom, a proszek prykonautów zaproponować NASA (dzięki temu wynalazkowi sporo zaoszczędziliby na produkcji rakiet!). Niestety, za rogiem czają się wstrętni bliźniacy Truls i Trym Thrane oraz ich pazerny ojciec. Najpierw doprowadzają do aresztowania doktora Proktora i Bulka, a następnie wykradają oba proszki. To dopiero początek niesamowitych wydarzeń!
Równocześnie w mieście pojawia się pewien problem związany z dorocznymi obchodami norweskiego święta niepodległości 17 maja i sławną na cały kraj, a może i świat salwą armatnią...
Pełna inteligentnego humoru, rewelacyjna książka dla dzieciaków, które lubią się śmiać z fantastycznych przygód:) Dość gruba, bardzo estetycznie wydana, opatrzona wieloma śmiesznymi ilustracjami jest idealną lekturą dla początkujących czytelników. Wciąga, powoduje salwy śmiechu, nie pozwala zasnąć wieczorem;) Polecam!

środa, 26 października 2016

"Szary" czyli fajnie mieć pasję!

Autor: Monika Błądek
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Wiek: 12+
Ocena: 5/6

Szamil, niespełna czternastolatek, jest Czeczenem. Jego rodzice nie żyją. Chłopiec wychowuje się w polskiej rodzinie zastępczej wraz z Luizą, którą traktuje jak siostrę. Najważniejszy jest dla niego honor, co wbijał mu do głowy ojciec, czeczeński wojownik. Niestety, najczęściej w obronie dobrego imienia swojego i Luizy Szamil wykorzystuje pięści. Jest jak czujny wilk, zawsze podejrzewający zagrożenie, zawsze gotowy do walki. W szkole chłopak nie jest akceptowany, wręcz wyśmiewany przez rówieśników za swą "inność". Po kolejnej bójce zastępczy rodzice wydają zakaz wyjazdu na wakacyjny obóz. Jednak po namyśle zapisują chłopaka na zajęcia w zielonej szkole. Jako wielbiciel MMA, Szamil liczy na zajęcia ze sztuk walki. Gdy dowiaduje się, że ma chodzić na naukę fechtunku z młodszymi od siebie dzieciakami, czuje się rozczarowany i oszukany. Jednak dość szybko przekonuje się, że to świetne lekcje nie tylko wymachiwania gumowym mieczem, ale i panowania nad emocjami czy szacunku dla przeciwnika, choćby był on tylko małą, szczerbatą dziewczynką. Pod koniec wakacji drużyna, pod opieką Czarnego, wyjeżdża na turniej. Każdy szyje dla siebie średniowieczny strój, przygotowania pochłaniają Szarego, który odkrył swoją nową pasję.
Autorka zawarła w powieści wiele bliskich sobie tematów związanych ze swoimi pasjami:) Stąd o turniejach, treningach czy historycznych strojach pisze w sposób bardzo ciekawy, autentyczny i porywający.
Powieść napisana jest bardzo ładnym językiem, barwnym, poprawnym, bez tak popularnych dziś wulgaryzmów czy zbędnych uproszczeń. Tematyka odbiega od standardowych w młodzieżowych powieściach miłostek czy szpanowania gadżetami. Bardzo ciekawie został przedstawiony aspekt psychologiczny. Przemiana Szamila, czy postawa zastępczych rodziców są wielkim atutem, również rzadko spotykanym we współczesnych utworach dla tej grupy wiekowej.
Książka zajęła III miejsce w kategorii 10-14 lat w IV Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren na współczesną książkę dla dzieci i młodzieży. W pełni zasłużenie!

poniedziałek, 24 października 2016

"Zielone martensy" czyli coś dla nastolatek

Autor: Joanna Jagiełło
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Wiek: 13+
Ocena: 5/6


Feliks nie jest typowym gimnazjalistą. Introwertyk, chętniej spędza czas z książką niż z kolegami, których tak naprawdę nie ma. Nie lubi sportu, rywalizacji, modnych gadżetów. Musi się zajmować młodszą siostrą i domem, bo mama pracuje w Niemczech, a tata ewakuował się z rodziny już dawno temu. Niby z dziećmi mieszka babcia, ale źle się czuje i w końcu trafia w ciężkim stanie do szpitala. Wtedy to cała odpowiedzialność za rodzinę spada na Feliksa. Czy nie jest na taki ciężar za młody? Na szczęście poznaje w szkole Optę:)
Opta też nie jest typową gimnazjalistką:) Pulchna astmatyczka z burzą rudych loków na głowie. Niepoprawna optymistka. I jej życie nie jest proste i kolorowe. Mama zginęła w wypadku kilka lat temu, tata znajduje sobie coraz to nowe, młode partnerki, jednak żadna z nich nie zostaje w ich domu na długo. Jednak to nie przeszkadza Opcie dopatrywać się dobra w każdym człowieku i każdej sytuacji:) To ona nosi tytułowe zielone martensy:)
Jest jeszcze Wika, 10-letnia, zbuntowana siostra Feliksa, która nie bardzo akceptuje swoją sytuację rodzinną. Chciałaby mieć normalny dom i beztroskie dzieciństwo. Wstydzi się przed koleżankami tego, że nie ma rodziców, a wręcz mieszka tylko z bratem. Ma grono "przyjaciółek", wyposażonych w najbardziej szpanerskie gadżety i durne pomysły...Jeden z nich ściąga na głowę Wiki pedofila. Na szczęście w najtrudniejszym i niebezpiecznym momencie dziewczynka zachowuje resztki rozsądku, a Feliks, ze wsparciem Opty, zdąża z pomocą.
Bardzo dobra powieść poruszająca współczesne niełatwe tematy. Autorka pokazuje takie barwy życia, które często pozostają we wstydliwym cieniu, zwłaszcza w wieku gimnazjalnym. Nieobecni rodzice, emigracyjne sieroty, próby radzenia sobie z szarymi realiami życia. Każdy z bohaterów powieści musi zmagać się z problemami, które tak naprawdę w tym wieku nie powinny ich zupełnie dotyczyć...Jednak żeby nie było tak smutno, źle i przygnębiająco, Autorka tworzy bardzo pozytywnych głównych bohaterów, zwłaszcza Optę, dziewczynę nie dość, że zaradną, to optymistkę chętną do pomocy każdemu:)
Narratorami są trzy osoby, każdy rozdział to spojrzenie na rzeczywistość z punktu widzenia każdego kolejnego bohatera.
Czytając powieść nie raz miałam skojarzenie z dobrymi początkami Jeżycjady. Podobny klimat, współczesne problemy.
Bardzo polecam nie tylko nastolatkom, ale i ich rodzicom! Cieszę się, że trafiłam na tą książkę i że spod pióra polskich autorek wychodzą tak ciekawe historie:)

Książka zdobyła  II nagrodę w IV edycji Konkursu Literackiego im. Astrid Lindgren, organizowanego przez Fundację ABCXXI – Cała Polska czyta dzieciom.

piątek, 21 października 2016

"Czekolada z chili" Seria Plus minus 16

Autor: Joanna Jagiełło
Wydawnictwo: Literatura
Wiek: 13+
Ocena: 4+/6


To dalszy ciąg opowieści o Lince z "Kawy z kardamonem". Dziewczyna jest już uczennicą pierwszej klasy wymarzonej szkoły społecznej, klasy fotograficznej. Jednak spełnione marzenie okazuje się nie tak piękne, jak można się było spodziewać. Z powodu kłopotów rodzinnych Linka musi zarabiać na czesne. Chwyta się różnych zajęć, roznosi ulotki, pracuje nocami w drukarni, jest hostessą na firmowej imprezie...Przez to nie dosypia, nie ma czasu na naukę i pasję-fotografowanie, złe oceny i zagrożenia lecą jedno po drugim. Sytuacja nieco się poprawia, gdy Linka zostaje zatrudniona jako osoba do towarzystwa dla 80-letniego pana Antoniego. Początkowo starszy pan nie akceptuje pomysłu syna, jednak z czasem między Linką i Antonim rodzi się przyjaźń.
Niewesoło jest również w klasie. Dziewczyna wyraźnie "odstaje" od wychuchanych dzieciaków bogatych rodziców. Nie ma czasu na wspólne imprezy, na bywanie w modnych knajpkach zwyczajnie szkoda jej kasy. Przez to nie może się zgrać z towarzystwem. Trudno jej też odnaleźć się w nowej sytuacji po tym, jak się dowiedziała, że Kasia jest jej siostrą. Ukochany Adrian, najlepszy przyjaciel, wylatuje do Londynu. Rozłąka nie robi dobrze ich związkowi...
I w rodzinie Linki źle się dzieje. Na wieść o tym, że żona przez lata ukrywała porzucenie dziecka, Adam się wyprowadza. Kaj bardzo źle znosi rozstanie rodziców.
Linka stara się jakoś w tym wszystkim odnajdywać. Musi sobie radzić sama, nie bardzo może liczyć na wsparcie, czy choćby zainteresowanie ze strony matki.
To bardzo dobra powieść dla nastolatek. Prawdziwa, życiowa, dość trudna...

czwartek, 20 października 2016

"Bella i Sebastian"

Autor: Cecile Aubry
Wydawnictwo:
Wiek: 10+
Ocena: 4+


Bella to ogromny pies pasterski. Jej życie nie było zbyt przyjemne, już od urodzenia wędrowała od jednego właściciela do drugiego, a gdy wreszcie zgubiła się kolejnemu, uciekła w góry, francuskie Alpy. Tam, żyjąc z dala od ludzi, dziczała coraz bardziej.
Matka Sebastiana, będąc w bardzo zaawansowanej ciąży, szła przez góry w stronę opuszczonego schroniska. Gdy po drodze upadła z braku sił, odnaleźli ją ratownicy. W schronisku kobieta urodziła zdrowe dziecko i umarła. Noworodek został oddany pod opiekę Agelinie, młodej dziewczynie z pobliskiej wsi i jej dziadkowi-Cezarowi.
Kilkuletni Sebastian nie lubi ludzi, wręcz od nich stroni. Nie ma kolegów, dzieci wołają na niego Cygan. Nikt nie wie, kim była jego matka, ani skąd i dokąd zmierzała.
Gdy w okolicy zaczyna krążyć Bella, mieszkańcy wioski boją się o swoje bezpieczeństwo. Chcą urządzić polowanie na psa. Sebastian staje w obronie bestii, a Cezar, znając uczucia i emocje dziecka, obiecuje mu, że psu się nie stanie krzywda. I tak odrzucony przez lokalną społeczność chłopiec zaprzyjaźnia się z unikającym ludzi wielkim psem...
To piękna opowieść o miłości do zwierząt, przyjaźni, ale też o tolerancji i szacunku dla "inności". Akcja dzieje się w otoczeniu surowych gór. Klimatyczne opisy nadają książce niepowtarzalnego uroku.
Niedawno powstała nowa wersja filmowa opowieści o Belli i Sebastianie, jednak daleko jej do powieści Aubry jeśli chodzi o treść. Film zachwyca jednak zapierającymi dech w piersi widokami. Fabuła, choć inna niż w książce, również jest bardzo ciekawa.


wtorek, 18 października 2016

"Wypożyczalnia babć"

Autor: Maria Czernik- Marjańska
Wydawnictwo: Stentor
Wiek: 5+
Ocena: 5


Pewnego dnia w drzwiach wypożyczalni pełnej regałów z książkami staje Mały. Zapytany, czego szuka, odpowiada, że chce wypożyczyć...babcię. Taką, która będzie miała dla niego czas i odbierze go wcześniej z przedszkola, i pójdzie na plac zabaw. Czyli będzie robiła to, na co rodzice nie mają czasu...Kolejnego dnia w tych samych drzwiach i z tym samym problemem staje Większy, poinformowany przez kolegę o możliwości wypożyczenia babci. A jeszcze kolejnego pojawia się Duży, który...też chętnie wypożyczy babcię, byleby była miła! Bo jego "przyszywana" babcia jest bardzo dla niego niesympatyczna...Oczywiście właścicielka wypożyczalnie nie zostawi chłopców z ich problemami i znajdzie rewelacyjne rozwiązanie:)
Bardzo dobra i ważna książka, nie tylko dla dzieci, ale i dla nas, dorosłych. Zabieganych, wciąż ścigających się z umykającym czasem, nie zwracających często uwagi na potrzeby dzieci. A maluchy nie raz czują się opuszczone i samotne. Szukają ciepła i bliskości drugiego człowieka.
Być może lektura wywoła dyskusję. Być może pozwoli lepiej poznać swoje dziecko i jego odczucia. I zmierzyć się ze swoimi myślami.
Tekst uzupełniają fajne ilustracje autorstwa Justyny Mahboob. Twarda okładka, zgrabny format czynią wydanie bardzo wygodnym i estetycznym. 50 niedługich stron to idealna lektura na jeden wieczór:)


poniedziałek, 17 października 2016

"Pucio uczy się mówić. Zabawy dźwiękonaśladowcze dla najmłodszych"

Autor: Marta Galewska-Kustra
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Wiek: 1+
Ocena: 5+

Pucio to bardzo sympatyczny mały chłopczyk, który ma fajną rodzinkę i ciekawe życie:) Maluch może obserwować codzienne zajęcia Pucia, w domu, na spacerze, w czasie zabawy czy jedzenia. Co więcej, Pucio jedzie w odwiedziny do dziadków, na wieś, pociągiem!
Książeczka jest rewelacyjna dla najmłodszych czytelników, którzy uczą się mówić! Na każdej stronie oprócz krótkiego tekstu opowiadającego o życiu chłopczyka jest kilka obrazków z dźwiękonaśladowczymi sylabami. I tak mamy tu wiele zwierzątek wydających charakterystyczne dźwięki, pociąg, który gwiżdże i turkocze na torach, plumkanie wody i wiele, wiele innych!
Książka jest pięknie wydana, ilustracje nie krzyczą tandetnymi, jaskrawymi kolorami, są po prostu śliczne.
Twarde, kartonowe kartki przetrwają z pewnością spotkanie z małymi łapkami i wielokrotne czytanie i oglądanie.
Dawno nie widziałam na księgarskim rynku tak fajnej i ładnej pozycji dla najmłodszych:)