Wiek: 8+
Dlaczego gwiazdozbiory mają taki a nie inny kształt? Która planeta jest największa? Ile trwa dzień na Marsie, a ile rok na Plutonie? Co to jest kometa?
Na te i wiele innych pytań znajdziemy odpowiedzi w tej dużej, bardzo kolorowej i ciekawie wydanej książce o Wszechświecie.
Dzięki pani Bąkowskiej poznamy też sylwetki wielu astronomów oraz przyjrzymy się przyrządom astronomicznym.
Obok ciekawych, choć czasem trochę dziecinnych ilustracji (planety z buźkami itp) czytelnik ma możliwość zapoznania się z wieloma informacjami, często dość szczegółowymi. Jednak przestawione są one w tak przystępny sposób, że łatwo je zapamiętać nawet dziecku. Porównanie wielkości planet do owoców na pewno na długo zapisze w głowie, co jest większe: Wenus czy Ziemia?
Książka może być dobrą "pomocą naukową" w szkole przy okazji lekcji geografii.
wtorek, 19 listopada 2019
poniedziałek, 18 listopada 2019
"Wierzbowa 13" Natalia Usenko, Danuta Wawiłow
Wiek: 5+
Gdy byłam całkiem mała, mieszkałam w starej kamienicy. Bawiłyśmy się wtedy z przyjaciółką "w windę"- stawałyśmy we wnęce na klatce schodowej i udawałyśmy, że jedziemy windą na górę. Gdy trochę podrosłam i przeprowadziłam się z rodzicami do nowego wieżowca, poznałam całkiem inny klimat-klatki schodowej w bloku;)
W ogromnym, długim bloku przy ulicy Wierzbowej 13, dzieją się różne dziwne rzeczy. W windzie straszy, w mieszkaniach wieje silny wiatr mimo, że na zewnątrz jest całkiem spokojnie.
A to wszystko dlatego, że kiedyś na miejscu bloku była wieś Wierzbowo, zamieszkana nie tylko przez ludzi, ale i różnego rodzaju diabliki, strzygi, kręćki, nocnice i rusałki. Gdy wieś wyburzono, a na jej miejscu postawiono blok, wszystkie stwory musiały się do niego przeprowadzić. Teraz wyją w kominie, straszą dzieci i gaszą światło w windzie. Ale mimo to są bardzo sympatyczne :)
Książka składa się z dwóch części. Pierwsza, autorstwa dwóch pań: Natalii Usenko i Danuty Wawiłow, to opowieści o mieszkańcach bloku przy ulicy Wierzbowej 13 i ich dziwnych przygodach. Druga, napisana już tylko przez panią Usenko, to przeróbki znanych bajek. Tym razem bohaterami są sąsiedzi z Wierzbowej:) Przeczytamy Bajkę o Strasznej Pisance, opowieść o Babci Ali i czterdziestu złodziejasach, o Królewnie w śpiworze itd:)
Opowieści z Wierzbowej są bardzo zabawne, ubarwione świetnymi ilustracjami. Czyta się je z wielką przyjemnością. Zwłaszcza dzieci znające windy z własnego doświadczenia będą miały sporo radości z tej lektury:)
Gdy byłam całkiem mała, mieszkałam w starej kamienicy. Bawiłyśmy się wtedy z przyjaciółką "w windę"- stawałyśmy we wnęce na klatce schodowej i udawałyśmy, że jedziemy windą na górę. Gdy trochę podrosłam i przeprowadziłam się z rodzicami do nowego wieżowca, poznałam całkiem inny klimat-klatki schodowej w bloku;)
W ogromnym, długim bloku przy ulicy Wierzbowej 13, dzieją się różne dziwne rzeczy. W windzie straszy, w mieszkaniach wieje silny wiatr mimo, że na zewnątrz jest całkiem spokojnie.
A to wszystko dlatego, że kiedyś na miejscu bloku była wieś Wierzbowo, zamieszkana nie tylko przez ludzi, ale i różnego rodzaju diabliki, strzygi, kręćki, nocnice i rusałki. Gdy wieś wyburzono, a na jej miejscu postawiono blok, wszystkie stwory musiały się do niego przeprowadzić. Teraz wyją w kominie, straszą dzieci i gaszą światło w windzie. Ale mimo to są bardzo sympatyczne :)
Książka składa się z dwóch części. Pierwsza, autorstwa dwóch pań: Natalii Usenko i Danuty Wawiłow, to opowieści o mieszkańcach bloku przy ulicy Wierzbowej 13 i ich dziwnych przygodach. Druga, napisana już tylko przez panią Usenko, to przeróbki znanych bajek. Tym razem bohaterami są sąsiedzi z Wierzbowej:) Przeczytamy Bajkę o Strasznej Pisance, opowieść o Babci Ali i czterdziestu złodziejasach, o Królewnie w śpiworze itd:)
Opowieści z Wierzbowej są bardzo zabawne, ubarwione świetnymi ilustracjami. Czyta się je z wielką przyjemnością. Zwłaszcza dzieci znające windy z własnego doświadczenia będą miały sporo radości z tej lektury:)
środa, 13 listopada 2019
"Tajemnica Floriana" Chava Nissimov
Wiek: 10+
Kolejna książka o wojnie dla ciut starszych dzieci. Tym razem pisana przez Żydówkę, ocaloną z Holocaustu przez polską rodzinę.
W Boże Narodzenie jak zwykle Florian czeka na prezent. Mimo, że ma już 11 lat, mimo, że trwa wojna i że odkąd jego starszy brat poszedł na front rodzice zachowują się, jakby wciąż panowała ciemność mimo zapalonej lampy, to chłopiec wierzy, że w te święta jednak dostanie prezent. Jego entuzjazm rośnie, gdy widzi ojca powracającego wieczorem do ich wiejskiej chatki z wielkim workiem na plecach. Jednak szybko przychodzi rozczarowanie. To nie prezenty. W worku ukryta jest mała dziewczynka, 5-letnia Żydówka, Ewa, która teraz ma z nimi mieszkać. Jej mama zapłaciła mnóstwo pieniędzy za ukrycie dziecka. Jeśli mama Ewy nie wróci po wojnie, dziewczynka zostanie siostrą Floriana już na całe życie. Chłopca wcale nie cieszy ta perspektywa. Tym bardziej, że nikt nie może się dowiedzieć o jej obecności, ani koledzy, ani sąsiedzi. Jeśli Florian piśnie choć słówko, Niemcy zabiją i ją, i Floriana, i jego rodziców, a całą wieś spalą.
Tym, co niewątpliwie odróżnia tę książkę od wielu innych o podobnej tematyce jest to, że narratorem jest polski chłopiec, który uczestniczy w ocaleniu Ewy. I brak patosu, brak gloryfikacji poświęcenia. Przez to ta opowieść wydaje mi się bardzo prawdziwa. Bo Florian wcale nie jest zadowolony z tego, że w jego domu ukrywa się Żydówka. On nie ma poczucia misji (przynajmniej na początku). On jest zwyczajnie zły, bo Ewa zajęła jego łóżko, bo przez nią musi spać w sypialni rodziców, bo przez nią nie może wychodzić z domu (boi się, że nie da rady utrzymać tajemnicy), bo nie może zaprosić do domu kolegów, bo czuje się samotny, bo zwyczajnie nudzi mu się w tym domu i w tej samotności! Przez to wszystko dokucza małej, zwala na nią winę za różne wybryki, straszy ją.
Dopiero z upływem czasu jego nastawienie do dziewczynki się zmienia. Zaczyna zauważać, że może ona nie jest taka zła. Powoli zaczyna się tworzyć między nimi więź.
Piękna, poetycka opowieść o odpowiedzialności, niewinności, miłości, pisana z punktu widzenia dziecka. Niesamowity limat tworzą ilustracje malowane węglem autorstwa Marianny Raskin.
Kolejna książka o wojnie dla ciut starszych dzieci. Tym razem pisana przez Żydówkę, ocaloną z Holocaustu przez polską rodzinę.
W Boże Narodzenie jak zwykle Florian czeka na prezent. Mimo, że ma już 11 lat, mimo, że trwa wojna i że odkąd jego starszy brat poszedł na front rodzice zachowują się, jakby wciąż panowała ciemność mimo zapalonej lampy, to chłopiec wierzy, że w te święta jednak dostanie prezent. Jego entuzjazm rośnie, gdy widzi ojca powracającego wieczorem do ich wiejskiej chatki z wielkim workiem na plecach. Jednak szybko przychodzi rozczarowanie. To nie prezenty. W worku ukryta jest mała dziewczynka, 5-letnia Żydówka, Ewa, która teraz ma z nimi mieszkać. Jej mama zapłaciła mnóstwo pieniędzy za ukrycie dziecka. Jeśli mama Ewy nie wróci po wojnie, dziewczynka zostanie siostrą Floriana już na całe życie. Chłopca wcale nie cieszy ta perspektywa. Tym bardziej, że nikt nie może się dowiedzieć o jej obecności, ani koledzy, ani sąsiedzi. Jeśli Florian piśnie choć słówko, Niemcy zabiją i ją, i Floriana, i jego rodziców, a całą wieś spalą.
Tym, co niewątpliwie odróżnia tę książkę od wielu innych o podobnej tematyce jest to, że narratorem jest polski chłopiec, który uczestniczy w ocaleniu Ewy. I brak patosu, brak gloryfikacji poświęcenia. Przez to ta opowieść wydaje mi się bardzo prawdziwa. Bo Florian wcale nie jest zadowolony z tego, że w jego domu ukrywa się Żydówka. On nie ma poczucia misji (przynajmniej na początku). On jest zwyczajnie zły, bo Ewa zajęła jego łóżko, bo przez nią musi spać w sypialni rodziców, bo przez nią nie może wychodzić z domu (boi się, że nie da rady utrzymać tajemnicy), bo nie może zaprosić do domu kolegów, bo czuje się samotny, bo zwyczajnie nudzi mu się w tym domu i w tej samotności! Przez to wszystko dokucza małej, zwala na nią winę za różne wybryki, straszy ją.
Dopiero z upływem czasu jego nastawienie do dziewczynki się zmienia. Zaczyna zauważać, że może ona nie jest taka zła. Powoli zaczyna się tworzyć między nimi więź.
Piękna, poetycka opowieść o odpowiedzialności, niewinności, miłości, pisana z punktu widzenia dziecka. Niesamowity limat tworzą ilustracje malowane węglem autorstwa Marianny Raskin.
wtorek, 12 listopada 2019
"Ta potworna wojna" Grażyna Bąkiewicz
Wiek: 10+
Uczniowie w klasie pana Cebuli mają wyjątkowo ciekawe lekcje historii. Specjalne ławki przenoszą ich w czasie do okresu, który jest omawiany na lekcji.
Tym razem Witek, Ola, Gruby, Słoniu i inni staną się uczestnikami tragicznych wydarzeń II wojny światowej. Mają znaleźć odpowiedź na pytanie: co powstrzymało Hitlera przed podbojem całego świata? Przy okazji Witek zaprzyjaźnia się z żydowskim chłopcem i jest obserwatorem rygorystycznego wychowania młodych Niemców, wśród których jest Heinrich, kolega Szymchy... Uczniowie mają też możliwość uczestniczenia w szukaniu skrytki dla słynnego obrazu.
Moim zdaniem książka jest odpowiednia dla dzieci trochę starszych. Autorka przedstawia prawdę o wojnie w Polsce, nie pomija dramatycznych scen. Przekazuje sporo wiedzy historycznej, a tekst sfabularyzowanej opowieści przeplata się z krótkimi scenkami w postaci komiksu.
Ta potworna wojna bardzo spodobała się 11-latkowi, ale i na mnie zrobiła wrażenie. To chyba jedna z najlepszych współczesnych książek historycznych dla dzieci.
Uczniowie w klasie pana Cebuli mają wyjątkowo ciekawe lekcje historii. Specjalne ławki przenoszą ich w czasie do okresu, który jest omawiany na lekcji.
Tym razem Witek, Ola, Gruby, Słoniu i inni staną się uczestnikami tragicznych wydarzeń II wojny światowej. Mają znaleźć odpowiedź na pytanie: co powstrzymało Hitlera przed podbojem całego świata? Przy okazji Witek zaprzyjaźnia się z żydowskim chłopcem i jest obserwatorem rygorystycznego wychowania młodych Niemców, wśród których jest Heinrich, kolega Szymchy... Uczniowie mają też możliwość uczestniczenia w szukaniu skrytki dla słynnego obrazu.
Moim zdaniem książka jest odpowiednia dla dzieci trochę starszych. Autorka przedstawia prawdę o wojnie w Polsce, nie pomija dramatycznych scen. Przekazuje sporo wiedzy historycznej, a tekst sfabularyzowanej opowieści przeplata się z krótkimi scenkami w postaci komiksu.
Ta potworna wojna bardzo spodobała się 11-latkowi, ale i na mnie zrobiła wrażenie. To chyba jedna z najlepszych współczesnych książek historycznych dla dzieci.
piątek, 8 listopada 2019
"Mały atlas zwierzaków Ewy i Pawła Pawlaków"
Wiek: 3+
To kolejna prześliczna książka, która w ostatnich dniach trafiła w moje ręce. Jej największym atutem są ilustracje. Niebanalne. Sympatyczne zwierzaki zamieszkujące podwórko czy las ukazane są jako wycinanka ze szmatek, akwarela, dziecinny rysunek, zdjęcia....Niektóre prace wręcz pociągają rękę, by pogłaskała stronę, przekonana, że poczuje miękkość futerka czy strukturę tkaniny.
Tekstu w tej książce jest niewiele, ot kilka ciekawostek na temat każdego zwierzaka. Ale można ją oglądać, oglądać i oglądać...Z niesłabnącym zachwytem dla pomysłu, wykonania.
Sztywne tekturowe karty nie zniszczą się tak szybko w małych, zwinnych rączkach czytelnika:)
Ta książka to po prostu rarytas:) Smakowity kąsek do tegorocznego worka Mikołaja :D
To kolejna prześliczna książka, która w ostatnich dniach trafiła w moje ręce. Jej największym atutem są ilustracje. Niebanalne. Sympatyczne zwierzaki zamieszkujące podwórko czy las ukazane są jako wycinanka ze szmatek, akwarela, dziecinny rysunek, zdjęcia....Niektóre prace wręcz pociągają rękę, by pogłaskała stronę, przekonana, że poczuje miękkość futerka czy strukturę tkaniny.
Tekstu w tej książce jest niewiele, ot kilka ciekawostek na temat każdego zwierzaka. Ale można ją oglądać, oglądać i oglądać...Z niesłabnącym zachwytem dla pomysłu, wykonania.
Sztywne tekturowe karty nie zniszczą się tak szybko w małych, zwinnych rączkach czytelnika:)
Ta książka to po prostu rarytas:) Smakowity kąsek do tegorocznego worka Mikołaja :D
czwartek, 7 listopada 2019
"Marzi. Hałasy dużych miast" Marzena Sowa, Sylvain Savoia
Wiek: 10+
Komiksowa opowieść o Polsce lat 80-tych, widzianej oczami dziewięcioletniej dziewczynki.
Cykl składa się z kilku części, ta jest druga. Autorka opowiada o latach przed upadkiem komunizmu. Marzi przeżywa stan wojenny, jest świadkiem działalności Solidarności. Jej rodzice są zaangażowani w politykę, tata bierze udział w strajkach itp. Dziewczynce udziela się nastrój niepokoju, ale i nadziei na lepsze jutro.
Książka jest świetną lekcją historii dla dzieci, które już wiedzą, co to był komunizm, co się wtedy działo w Polsce. Młodsi czytelnicy mogą mieć problem ze zrozumieniem wielu scenek. Dla dorosłych to okazja do wspomnień z dzieciństwa:) Autorka nie zapomniała nawet o serialu "Niewolnica Isaura"! Jako, że w latach 80-tych byłam jeszcze dość mała i na wiele spraw nie zwracałam uwagi, dowiedziałam się z komiksu także różnych ciekawostek, jak choćby to, że dzieci wycinały z opakowań kody kreskowe, by potem odkupili je Niemcy i dzięki temu miały być uzbierane pieniądze na zagraniczną operację kolegi Marzi.
Rysunki, które troszkę kojarzyły mi się z japońskimi kreskówkami, wykonane są bardzo szczegółowo, oddają świetnie nastrój opowieści.
Komiksowa opowieść o Polsce lat 80-tych, widzianej oczami dziewięcioletniej dziewczynki.
Cykl składa się z kilku części, ta jest druga. Autorka opowiada o latach przed upadkiem komunizmu. Marzi przeżywa stan wojenny, jest świadkiem działalności Solidarności. Jej rodzice są zaangażowani w politykę, tata bierze udział w strajkach itp. Dziewczynce udziela się nastrój niepokoju, ale i nadziei na lepsze jutro.
Książka jest świetną lekcją historii dla dzieci, które już wiedzą, co to był komunizm, co się wtedy działo w Polsce. Młodsi czytelnicy mogą mieć problem ze zrozumieniem wielu scenek. Dla dorosłych to okazja do wspomnień z dzieciństwa:) Autorka nie zapomniała nawet o serialu "Niewolnica Isaura"! Jako, że w latach 80-tych byłam jeszcze dość mała i na wiele spraw nie zwracałam uwagi, dowiedziałam się z komiksu także różnych ciekawostek, jak choćby to, że dzieci wycinały z opakowań kody kreskowe, by potem odkupili je Niemcy i dzięki temu miały być uzbierane pieniądze na zagraniczną operację kolegi Marzi.
Rysunki, które troszkę kojarzyły mi się z japońskimi kreskówkami, wykonane są bardzo szczegółowo, oddają świetnie nastrój opowieści.
środa, 6 listopada 2019
"Drzewa" Piotr Socha, Wojciech Grajkowski
Ta książka jest po prostu ogromna! Najlepiej ją czytać/oglądać na podłodze lub leżąc na łóżku, bo trzymanie w ręku nie jest zbyt wygodne;)
Ta książka jest bajecznie kolorowa! I po prostu piękna:)
"Drzewa to największe organizmy żyjące na Ziemi. U stóp gigantycznej sekwoi człowiek czy choćby i najwyższa żyrafa wydają się zupełnie mali. (...) Imponujący bywa również wiek drzew. Niektóre gatunki dożywają setek albo nawet tysięcy lat! (...) Wiekowy dąb pamiętający czasy przed narodzinami naszego pradziadka ma duże szanse przeżyć nasze prawnuki. (...)
Drzewa pokazują, że natura ma niezwykłą moc, dzięki której z maleńkich nasionek wyrastają wysokie i potężne rośliny."
Jak wygląda drzewo każdy wie. Nie każdy jednak ma świadomość, jak różnorodne są te rośliny, jak wygląda nietypowy przekrój pnia oraz to, że pień banana to tak naprawdę...jego opadłe liście! W szkole uczą dzieci o podstawowych funkcjach korzenia - jest on odpowiedzialny za trzymanie rośliny w glebie oraz pobieranie substancji odżywczych. Pewnie niewielu z nas ma świadomość, jak trudne jest przebijanie się korzenia przez ziemię i że w celu ułatwienia tego procesu komórki są pokryte odpowiednią substancją. Jednak korzenie pełnią też wiele innych funkcji, nie tylko pod- ale i nadziemnych!
W tej niesamowitej książce znajdziemy mnóstwo podobnych ciekawostek. Ile lat liczy sobie najstarsze drzewo, ile metrów najwyższe, co to są endemity itd.
Ale nie zapominajmy, że drzewo służy człowiekowi nie tylko jako roślina produkująca tlen i dająca cień w upalne dni;) Autorzy opowiadają też o tym, co powstaje z drewna i jak ludzie je wykorzystują po jego ścięciu.
To arcyciekawa lektura zarówno dla malucha, który skupi się na przepięknych tablicach z ilustracjami, dla ucznia, który już przeczyta krótkie teksty, jak i dla rodzica, który na pewno dowie się wielu nieznanych sobie faktów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








